15 sierpnia 2016 Olcha Sosnowa 0Comment

Kogo bolą zatoki? Nawet wtedy, gdy nie jesteś przeziębiony, za oknem kica zając, a w rondelku radośnie bulgocze bigos… Masa ludzi ma niedoleczone infekcje, które nawracają lub odzywają się podczas najmniej odpowiednich momentów, na plaży, w pracy. Niektórzy cierpią na chroniczne zapalenie zatok, co jest biznesem fantastycznym dla big pharmy. Przeciwbólowe, przeciwcośtam, zatokany, zatoxy, odflegmoxy, w tym antybiotyki, sterydy, nieprzyjemne i stresujące zabiegi oczyszczające. Czy można je wyeliminować z życia? Dziś za warsztat bierzemy domowe sposoby na zatoki.

Zdrowe zatoki są wypełnione powietrzem, ale kiedy są zatkane zalega w nich płyn, w którym namnażają się bakterie, wirusy i grzyby, co oczywiście potęguje obrzęk i stan zapalny. Dlaczego zatoki zatykają się? Do najczęstszych przyczyn należy alergiczny katar, polity w nosie lub przesunięta przegroda w jamie nosowej. Ale nie tylko. Co jeszcze?

A więc domowe sposoby na zapalenie zatok

Zaczniemy od napoju. Najważniejszym składnikiem mikstury jest ocet jabłkowy, który powinien gościć w każdej kuchni i apteczce. Klasyfikuję ocet jako superfood – zawiera witaminy, minerały i antyoksydanty, a do tego jest niesamowicie prosty do sporządzenia w domowych warunkach.

Potrzebujesz:

  • 1/2 szklanki wody kokosowej
  • 1/4 szklanki octu jabłkowego
  • 1 łyżka miodu
  • 1 łyżka pieprzu cayenne
  • 1 cytryna

Podgrzej trochę wodę kokosową i przelej do kubka. Następnie dodaj ocet i pozostaw napój do wystygnięcia. Kiedy mikstura złapie pokojową temperaturę wrzucamy miód i pieprz oraz wyciśnięty z cytryny sok. Zadbajmy, aby składniki były bio.

Jak to działa? Rozpuszcza nadmiar śluzu, którym przytkane są zatoki Dla najskuteczniejszych rezultatów super napój spożywa się na czczo przed śniadaniem oraz przed snem, tak długo aż zatoki powrócą do zdrowia.

Co jeszcze? Inhalacje z olejkiem mietowym lub eukaliptusowym oczyszczą, ale działają też bakteriobójczo. Wprowadź aromaterapię do swego życia i bądź systematyczny.

Płukanki z ajurwedyjskim garnuszkiem neti pot są także polecane. Nawadniają zatoki roztworem wody i soli, udrażniając i oczyszczając górne drogi oddechowe.

Ekstrakt z pestek grejpfruta jest naturalnym antybiotykiem (i jest dostepny w formie spreju do nosa). Pomaga pozbyć się śluzu z nosa i zapobiega kolejne infekcje. Do diety włącz kurkumę i imbir, gdyż dodawane do ciepłego napoju udrożniają zatoki, oraz chrzan, czosnek i cebulę. Oprócz tego nawadniaj się. Polecane są ciepłe napoje bez cukru oczywiście. Wstrzymuj się od kawy.

Wzmocnij układ odpornościowy

Naturalne sposoby na gronkowca

Jak przy każdej infekcji (vel stanie zapalnym), zwłaszcza długotrwałej, układ odpornościowy potrzebuje dopingu. Włącz do codziennej rutyny witaminę C, w postaci kwasu askorbinowego lub askorbinianu sody. Kolejnym remedium jest olejek z oregano. Pamiętaj, że to niezwykle silny antybiotyk, który polecany jest raczej do użytku zewnętrznego, więc jeśli zdecydujesz się na przyjmowanie dosłownie kilku kropel dziennie (dodanych do napoju), kuracja nie powinna trwać długo (kilka dodatkowych informacji dotyczących przyjmowania OO znajdziesz tu). Olejek oregano można stosować do inhalacji.

I wreszcie eliminacja przyczyn oraz historia z życia wzięta

Chroniczne i nawracające zapalenie zatok, oprócz zdecydowanych i naturalnych metod leczenia, wymaga także wywiadu środowiskowego i wyeliminowania przyczyn. Rozejrzyj się. Jak wspomniałam wyżej, alergie to najczęściej pierwszy winowajca Twoich chorych zatok. Zazwyczaj są to kurz, sierść zwierząt, pyłki, zarodniki pleśni. Jeśli problem wisi w powietrzu warto zastanowić się nad filtrem powietrza (i regularnymi wymianami filtra jeśli już) oraz naturalnymi sposobami jego oczyszczania. Otwory wentylacyjne przykryj gazą, która zatrzyma nie tylko zanieczyszczenia, ale też potencjalne alergeny. Przy okazji, po szybkości osiadania kurzu, zobaczysz w jakim stanie są przewody wentylacyjne. Infekcje zatok mogą powodować też alergeny pokarmowe, takie jak gluten, cukier lub nabiał.

W wyznaniu (ang.) pewnej Amerykanki, cierpiącej na zapalenie zatok, naturoterapeuta zalecił najpierw pozbycie się candidy. Po kilkunastotygodniowej kuracji, na zatoki stosowała olejek oregano i srebro koloidalne, inhalacje (kilka razy dziennie) w towarzystwie olejów eukaliptusowego, miętowego, cytrynowego, oregano, popijała ocet jabłkowy. Stosowała także ciepłe kompresy z olejkami oraz wlewki z neti pot (do których dodawała sodę oczyszczoną, sól i zawartość kapsułki z probiotykiem (oprócz stosowania srodków skupiających się typowo na zatokach trzeba koniecznie zadbać o dobrą florę jelitową) – czuła ogromny ból podczas zabiegu, jednak przyniósł on zdecydowaną poprawę), jednocześnie kładąc na czole podgrzaną saszetkę z łuską gryki. Poza tym stosowała masaż zatok, którego nauczył ją chiropraktyk. Kiedy infekcja powróciła, zakraplała dobrej jakości minerały w płynie (8-10 kropli wymieszane ze zdemineralizowaną wodą, później zwiększyła dawkę do 10-12), odchylając głowę do tyłu na kilka minut, tak aby płyn mógł spenetrować zatoki. Cały czas korzystała także z gryczanego okładu. Zabieg powtarzała 8 dni, aż do zaniku dolegliwości.

Systematyczność, systematyczność, systematyczność.

 

Źródła 12

Wyjaśnienie w celu uniknięcia nieporozumienia

Wszystkie informacje znajdujące się na tym blogu tworzone są na podstawie wysokojakościowych źródeł, mają wartość jedynie poznawczą. Jeśli decydujesz się na wprowadzenie w życie którejkolwiek porady (cieszę się), robisz to na swoją odpowiedzialność (bo z natury tacy jesteśmy). Nie jestem lekarzem, dlatego wykorzystując informacje znalezione na olchasosnowa.pl, konsultuj się  z lekarzem lub farmaceutą. Ja mam jedynie inklinacje ku znachorsku, a ci jak wiadomo, pogrążeni zostali na kartach starożytnych ksiąg.

(Visited 341 times, 1 visits today)
Podobało się? Podziel się tym tekstem z innymi 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *