Nie bądź misiem o małym rozumku. Jak rozpoznać miód?

Za chwilę będziemy zaopatrywać się w płynne złoto z naszych łąk, pól, ogrodów i lasów. Taki trochę banalny wstęp, ale zanim wybierzesz i posmakujesz miodu (od zaprzyjaźnionego pszczelarza), upewnij się, że wiesz jak sprawdzić czy miód jest prawdziwy (mam nadzieję, że wiesz już jak rozpoznać prawdziwe przyprawy oraz oliwę z oliwek). I wcale nie mam na myśli tzw. sztucznego miodu (oznaczonego jako sztuczny), dostępnego (wciąż?) na sklepowych półkach. Czy też najtańszych miodów w supermarketach.

Wiele pasiek prowadzi nielegalne praktyki i rozcieńcza swe miody syropem glukozowo-fruktozowym. Serio. Nawet pasieki, które cieszą się estymą, długą historią, a swoje miody sprzedają po zawrotnych cenach, mają na sumieniu grzeszki. Miód może być poddany oczyszczaniu (nie mylić z filtracją), które usuwa zanieczyszczenia, wosk, ale także pyłki (bardzo korzystne). Producenci uważają często ten proces za niezbędny, gdyż zapobiega on krystalizacji (to naturalny proces). Mało? A co powiecie na sprowadzanie miodów z Chin i mieszanie ich z rodzimymi? Chiński miód może być zanieczyszczony metalami ciężkimi i antybiotykami. Jak to towar przeznaczony na import. W 2015 roku jedna polska pasieka wyprodukowała ok. 30 kg miodu. Dużo, nie dużo, stąd niektórym świerzbią ręce, aby było go jeszcze więcej.

Twój pszczelarz może być najsłodszym człowiekiem na świecie, lecz mimo wszystko możesz sprawdzić ukradkiem czy nie robi Cię w trąbkę. Wypróbuj poniższe sposoby i uczciwym pszczelarzom odwdzięczaj się dobrą reklamą.

Jak sprawdzić czy miód jest prawdziwy?

Pierwsza zasada jest bardzo prosta – jeśli miód nie krystalizuje się dłuższy czas, został czymś rozcieńczony.

Najprostszy sposób to dodanie łyżki miodu do szklanki wody. Prawdziwy miód nie rozpuszcza się całkowicie, zawsze będą się unosiły mini grudki.

Jeśli kupujesz miód w sklepie, czytaj skład. Jeśli oprócz miodu znajdziesz coś jeszcze, nie kupuj, nie wspieraj takich procederów.

Do szklanki wody wlej kilka kropli jodyny i dodaj łyżkę miodu. Gdyby miód złapał niebieski kolor, syrop glukozowo-fruktozowy został dodany.

Wymieszaj miód w szklance i dolej kilka kropli octu. Jeśli na powierzchni utworzy się piana, miód był zmieszany z gipsem (sic!).

Podpal miód zapałką, jeśli płonie masz do czynienia z oryginałem.

Jak widzisz, możesz od ręki przeprowadzić jeden z powyższych eksperymentów. Uczciwe pasieki z pewnością będą miały wyższe ceny, ale kurcze! Trzeba ich wspierać, żeby nie zalał nas chiński miód i syrop glukozowo-fruktozowy!

Życie jest za krótkie na jedzenie podrabianego miodu!

Chciałabyś kogoś „ostrzec” przed fałszywym miodem? Udostępnij lub polub ten tekst – może zobaczy, przemyśli i przetestuje 🙂

Źródło http://www.barenaturaltruth.com/fake-honey/

Wyjaśnienie w celu uniknięcia nieporozumienia

Wszystkie informacje znajdujące się na tym blogu tworzone są na podstawie wysokojakościowych źródeł, mają wartość jedynie poznawczą. Jeśli decydujesz się na wprowadzenie w życie którejkolwiek porady (cieszę się), robisz to na swoją odpowiedzialność (bo z natury tacy jesteśmy). Nie jestem lekarzem, dlatego wykorzystując informacje znalezione na olchasosnowa.pl, konsultuj się  z lekarzem lub farmaceutą. Ja mam jedynie inklinacje ku znachorsku, a ci jak wiadomo, pogrążeni zostali na kartach starożytnych ksiąg.

(Visited 384 times, 1 visits today)
Podobało się? Podziel się tym tekstem z innymi 🙂

2 Replies to “Nie bądź misiem o małym rozumku. Jak rozpoznać miód?”

  1. W 2015 roku jedna polska pasieka wyprodukowała ok. 30 kg miodu chyba raczej miałaś na myśli 1 polski ul? Bo gdyby 1 pasieka tylko 30 kg miodu dawała to by dawno wszystkie zawodowe pasieki by zbankrutowały.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *