10 produktów ze spoko składem

To felietonik o produktach łazienkowych, w które zaopatruję się od dawna i używam z zadowoleniem. Ogólnie kupuję sobie raczej mało wszelkiej maści butelek z „czarodziejskimi płynami”, bo postawiłam na kosmetyki z dobrym składem, więc wolę mniej, ale lepiej.

Większości tych produktów nie dostaniemy w sklepiku na rogu, niestety. Zaopatruję się w nie głównie internetowo. Warto jednak zaglądać do sklepów z naturalnymi kosmetykami, bo poniższe rzeczy mogą się trafić także stacjonarnie.

kosmetyki z dobrym składem

Pasta do zębów.

Od kilku lat używam kokosody. Od czasu do czasu kupuję pasty bez fluoru, zwłaszcza jeśli gdzieś wyjeżdżamy. Po co sięgam?

Optima z olejkiem z drzewa herbacianego to moja ulubiona pasta bez fluoru. Jest bardzo wydajna i przyjemna w smaku. W ogóle Optima ma świetne kosmetyki z dobrym składem, o których jeszcze wspomnę!

Lavera to także fajna pasta. Nie pieni się jak wściekła, co mówi mi, że jest w niej mniej chemii dodawanej tylko „dla efektu”.

Lavera ma także wersję bez fluoru dla dzieci. Pachnie i ma kolor piękny i smak też ciekawy, więc dzieci ją kochają. Ale nie pieni się.

Bjobj również ma serię past bez fluoru. Tymiankowo-anyżowa jest bardzo odświeżająca.

Szampony

Kupuję szampony z możliwie najkrótszym składem. Zwracam przede wszystkim uwagę na to, aby były wolne od parabenów i sls-ów.

Moim ulubionym szamponem jest Optima, także z olejkiem herbacianym. W moim przypadku ten szampon spowalnia przetłuszczanie się włosów, ale nie przesusza ich. Olejek herbaciany działa tu także przeciwłupieżowo.

Bardzo podobnie działa Faith in Nature także z olejkiem z drzewa herbacianego. Niestety akurat ten jest w Polsce trudno dostępny. Za to problemu z dostaniem jojobowego lub lawendowego nie ma, a też są fajne. Na marginesie – w Tk Maxx na półkach z kosmetykami bywają produkty Faith in Nature.

Godnym polecenia jest także szampon Weleda z owsem. To kolejny trudno dostępny produkt. Raz na jakiś czas warto zaszaleć. Polubią go zwłaszcza osoby o bardzo delikatnej skórze.

Mydła, żele

Jeśli jedziecie do kraju, w którym tłocznię do oliwy ma każda szanująca się rodzina, koniecznie zaopatrzcie się w mydło oliwkowe. Mydła w kostce są ekologiczne i wydajne. Dobre oliwkowe mydło nie pozostawia nieprzyjemnej, suchej skóry. Dobre oliwkowe mydło myje bez efektu ściągnięcia i nie pozostawia nieprzyjemnej powłoki, jest po prostu naturalnym i skutecznym czyściwem skóry.

Mydło kastylijskie w płynie lub w kostce Dr Bronner’a też jest bardzo dobre (polecałam je nawet do proszku DIY). To prosta receptura, bez niepotrzebnych udziwnień.

W końcu produkt dostępny w… aptekach (a może i w innych miejscach stacjonarnych?)! Linomag to płyn dla dzieci, ale dorosłym też może przypaść do gustu. Zawiera olej lniany, ale płyn nie jest oleisty i jeśli obawiasz się śliskiej powłoki po myciu, to się zdziwisz, bo jej nie uświadczysz 🙂 Mógłby być bezzapachowy, ale idealny płyn to muszę chyba sobie ukręcić sama…

Macie swoje „perełki” z prostym składem? Może coś z polskiego podwórka?

PS. Jeśli spodobał Ci się ten tekst (lub inny) będzie mi miło, jeśli pozostawisz po sobie ślad w postaci komentarza. To mała rzecz, a bardzo ważna dla mnie (i dla każdego innego twórcy, z którego pracy korzystacie)! Jeśli udaje Ci się wprowadzać w życie zmiany przy nieświadomym współudziale twórcy, podziel się od czasu do czasu taką informacją. Twórcy internetowi miewają wątpliwości czy ich praca jest przydatna i potrzebna, a kilka krytycznych komentarzy potrafi podciąć skrzydła i zniechęcić do pracy. Przy braku jakichkolwiek głosów z kolei łatwo uwierzyć, że nikomu nie zależy na naszej pracy. Dziękuję za zrozumienie! <3

Wyjaśnienie w celu uniknięcia nieporozumienia

Wszystkie informacje znajdujące się na tym blogu tworzone są na podstawie wysokojakościowych źródeł, mają wartość jedynie poznawczą. Jeśli decydujesz się na wprowadzenie w życie którejkolwiek porady (cieszę się), robisz to na swoją odpowiedzialność (bo z natury tacy jesteśmy). Nie jestem lekarzem, dlatego wykorzystując informacje znalezione na olchasosnowa.pl, konsultuj się  z lekarzem lub farmaceutą. Ja mam jedynie inklinacje ku znachorsku, a ci jak wiadomo, pogrążeni zostali na kartach starożytnych ksiąg.

 

(Visited 103 times, 4 visits today)
Podobało się? Podziel się tym tekstem z innymi 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.