Odczarujmy ten mit! KONKURS!

Mam dwie bardzo dobre wiadomości! Pierwsza jest taka, że to co słyszymy z mediów od lat na temat grzybów to farsa. Druga to konkurs dla Was, którego organizatorem jestem ja! Kto cieszy się razem ze mną?
Proszę czytaj do końca.

Sport narodowy – zbieranie grzybów

Każda rodzina ma swojego zawodowego grzybiarza (w mojej jest ich kilku, sama też uwielbiam zbierać grzyby). No nie jest tak? Jesienią Polska obuwa kalosze, na głowy wkłada czapki (z daszkiem!) i zabawne kapelusze i sunie do lasu z wiklinowymi koszykami. Wszystko to po to, aby na wigilijnym stole były pierogi z grzybami i zupa grzybowa. Z borowików!
Ale medialna brać na czele z jakimś lekarzem, co roku ostrzega, że grzyby walorów zdrowotnych nie mają. Że pachną i smak owszem jest, ale wcale ich nie trzeba jeść. A nawet lepiej nie jeść, bo można się zatruć.

Ale Ty w to nie wierzysz. Bo niby czemu natura co roku obdarza nas tymi darami? Żebyśmy sobie miło spędzali czas w lesie, łapiąc przy okazji kleszcze? No nie. Grzyby to witaminowe bomby! To nasze superfood!

Królem grzybów jest oczywiście borowik szlachetny, który jest chlubą każdego świątecznego stołu. Dlatego dziś rzecz o prawdziwkach.

Borowiki zawierają dużo żelaza, błonnika i antyoksydantów. Są mięsiste i sycące. Marynowane, suszone, w zupie, w sosie, w pierogu są zawsze pyszne. I teraz uważaj:

Pomagają w zrzuceniu wagi

Tak. Mają mało kalorii, za to dużo białka i błonnika, który nie trawi się, ale przesuwając się w dół przewodu pokarmowego daje uczucie sytości, dzięki czemu trzymasz swój apetyt w ryzach.

Aby strawić biało organizm spala więcej kalorii niż przy trawieniu węglowodanów czy tłuszczy. Zatem przy posiłku białkowym wychodzisz zdecydowanie in plus.

Zmniejszają stan zapalny

Chroniczny stan zapalny może prowadzić do poważnych chorób. Prawdziwki zawierają antyzapalne właściwości. Zawarte w nich składniki obniżają prozaplne markery.

Mogą zabić komórki rakowe w jelicie grubym

Komórki rakowe z jelita grubego w badaniu potraktowano ekstraktem z borowików i.. komórki te ulegały zniszczeniu.

Antyoksydanty

Te grzyby zawierają mnóstw antyoksydantów, które neutralizują wolne rodniki. Badania dotyczące zawartości antyoksydantów przeprowadzono w Polsce! Mam nadzieję, że dzięki nim w końcu odczarujemy mit grzybowy.

Źródło białka

30 gram suszonych grzybów zawiera aż 7 gram białka! To naprawdę zacna liczba, dlatego weganie i wegetarianie powinni chętnie korzystać z tych grzybów.  Dzięki odpowiedniej liczbie białka w diecie, organizm utrzymuje poziom cukru we krwi na prawidłowym poziomie, ma paliwo do naprawiania komórek.

Ogłoszenie parafialne! Organizuję konkurs!

Do wygrania jest książka „Zdrowe jelita. Leczenie odżywianiem” Kimberly Tessmer. (Jakiś czas temu publikowałam recenzję innej książki tej autorki.)
Co zrobić, aby wygrać?
Odpowiedz na pytanie: Jaki prezent świąteczny sprawił Ci największą radość? Może to być nadal marzenie, może być fantazyjnie, może być nostalgicznie, z humorem lub z autopsji. Liczę na Was i naprawdę nie mogę się doczekać Waszych odpowiedzi!
Odpowiedź zostaw w komentarzu pod tym wpisem. Komentarz podpisz swoim aktualnym emailem. Twój adres emailowy będzie widoczny tylko dla mnie.
Biorąc udział w konkursie wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych osobowych na potrzeby konkursu.
Konkurs trwa od dziś do 5-go stycznia 2018 roku włącznie.
Wygra osoba, która zostawi najciekawszy komentarz. Zwycięzcę wyłonię ja 🙂

6-go stycznia 2018 roku w tym wpisie obwieszczę zwycięzcę i skontaktuję się z nim drogą mailową w celu omówienia przekazania nagrody.

Kto może wziąć udział w konkursie?

Każdy kto jest w stanie samodzielnie napisać odpowiedź 🙂

Zaproś do konkursu znajomych i rodzinę. Świetnie jest zacząć nowy rok od wygranej i dobrej lektury.

Wesołych Świąt Bożego Narodzenia Drodzy Czytelnicy!

WYNIKI KONKURSU

Były groźby, były pogróżki, były przepychanki i ostra rywalizacja. Eee tak trochę 😉 W każdym razie dziękuję za udział Drogim Paniom, jestem pod wrażeniem Waszych odpowiedzi, sprawiły mi naprawdę dużą radochę.
Wygrywa… Urodzinka! Gratuluję! Jesteśmy w kontakcie 🙂

 

Wyjaśnienie w celu uniknięcia nieporozumienia

Wszystkie informacje znajdujące się na tym blogu tworzone są na podstawie wysokojakościowych źródeł, mają wartość jedynie poznawczą. Jeśli decydujesz się na wprowadzenie w życie którejkolwiek porady (cieszę się), robisz to na swoją odpowiedzialność (bo z natury tacy jesteśmy). Nie jestem lekarzem, dlatego wykorzystując informacje znalezione na olchasosnowa.pl, konsultuj się  z lekarzem lub farmaceutą. Ja mam jedynie inklinacje ku znachorsku, a ci jak wiadomo, pogrążeni zostali na kartach starożytnych ksiąg.

(Visited 109 times, 1 visits today)
Podobało się? Podziel się tym tekstem z innymi 🙂

4 Replies to “Odczarujmy ten mit! KONKURS!”

  1. Mój mąż nie lubi prezentów niespodzianek, dlatego od wielu lat „umawiamy się” na prezenty, zazwyczaj na jakiś określony budżet. Przyzwyczaiłam się do tego i zawsze dostaję co to chcę 🙂 Kilka lat temu zamiast prezentów, chciałam po prostu wyjechać na kilka dni do jakiegoś ustronnego miejsca. Miałam ciężki okres za sobą, potrzebowałam oderwania się, a zbliżające się święta wcale nie napawały mnie optymizmem. Mężowi powiedziałam, że chcę kolczyki, oczywiście takie a takie, on chciał jakieś akcesoria wędkarskie. Nie miałam odwagi przyznać się do swego marzenia i zawieść najbliższych, którzy mogliby odczytać moje pragnienie jako wybryk. Jak co roku, przygotowywaliśmy się do świąt, zwyczajna krzątanina, zakupy, gotowanie, sprzątanie. Przyszła wigilia i prezenty. Mój prezent był w kopercie, co bardzo mnie zdziwiło. W kopercie był bilet do spa dla 2 osób! Rozpłakałam się z radośći i wzruszenia. Nikomu się z moim pomysłem nie zdradziłam, więc nie wiem jak mąż wpadł na ten pomysł. On w każdym razie twierdzi, że sam tego potrzebował i że samemu byłoby mu nudno 🙂 To zdecydowanie mój najlepszy prezent.

  2. Moj wymarzony prezent to czas. Czas tylko dla mnie, dodatkowe minuty każdego dnia które mogłabym wykorzystać na małe przyjemności, poczytanie książki, delektowanie sie pyszną kawą czy zajęcia fitness. Teraz kiedy moje dzieciaki sa jeszcze małe brakuje mi tej chwili wytchnienia!

  3. Odkąd przekroczyłam wiek tzw do zamążpójscią, święta były udręką, bo babcie i ciocie ciągle wypytywały czy kogoś już mam. Łączyło się to też ze zgryźliwymi uwagami, bo w końcu coś musi być ze mną nie tak, skoro ciągle sama i sama. Smuciło mnie to i denerwowało, święta były dla mnie udręką, te żarciki i dopytywanki męczyły mnie i przysłaniały radość świąteczną, także z prezentów. W końcu, będąc nadal sama, stwierdziłam, że mam dość. Zaczęłam robić sobie prezenty – fryzjer, porządne kosmetyki, fitness. Na ostatnie święta wyjechałam z koleżanką do Tajlandii, rok temu byłam z siostrą w Izraelu. Nie mam kompleksów, nie jestem zdesperowana, ale nie daję pożywki na uszczypliwe uwagi podczas świąt. Sama sprawiam sobie prezenty, dzięki którym doceniam siebie i swoją wartość. A prezent marzeń, cóż… 🙂 Nadal pozostaje na liście marzeń i chyba nie muszę mówić co, a raczej kto nim jest 🙂

  4. Najpiękniejszym prezentem jaki dostałam była dziecięca radość mojej córki na widok choinki i jej śpiewanie o małym Jezusku który urodził się w Betleju:) a prezentem marzeń jest koniec jej chorowania, upragniona odporność o którą walczymy zmieniając styl odżywiania, życia i leczenia… 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *