Lily lolo opinie

Świetne rzeczy, które robię i unikam toksyn

Jajniki świni, kosmetyki mineralne i proszek DIY. Jaki to ma wspólny mianownik? Mniej toksyn w chacie i w organizmie. Bo choć całkowicie wyeliminować się ich z życia nie da, nadal możemy zrobić bardzo dużo, aby zmniejszyć chemiczny kokon, którym często z wyboru się otaczamy, owijamy i tulimy. Dziś sporo prywaty, bo opowiadam co łykam, co wkładam i w czym piorę. To dość intymne tematy, a jednak warte obnażenia. Nie żeby się wywyższać, chwalić albo udawać cokolwiek. W myśl, że czasem nie robimy inaczej, bo nie znamy alternatywy, przedstawiam je i mam nadzieję, że budzę Waszą ciekawość. Continue Reading

jak unikać toksyn

Jesteś mamą nastolatki? Przeczytaj to.

Nastolatki w dzisiejszym świecie wchłaniają największe ilości toksyn spośród wszystkich grup wiekowych. Czy muszę pokazać jakieś stosowne wyliczenia i badania, żeby to udowodnić? Nie, wystarczy zajrzeć do kosmetyczki najbliższej Ci nastolatki 🙂

Pewnie jest to trochę krzywdząca opinia, bo nie wszystkie nastolatki mają taką samą toaletę (nie, nie chodzi o ubikację ani łazienkę), Continue Reading

piękna skóra

Piękna skóra? Oto 5 kroków do odwrócenia starzenia i cudownej skóry

Nie ważne czy masz 18 lat czy 68. Da się to zrobić.

Każda z nas chce mieć piękną skórę (kolejne odkrycie dokonane przeze mnie i kolejna złota myśl). Skórę wspieramy od zewnątrz, bezspornie. Jednak jest ona odzwierciedleniem naszej wewnętrznej sytuacji. Zobaczmy jakie pokarmy najbardziej sprzyjają cudownej cerze! Continue Reading

czym zastąpić krem z filtrem

Co zamiast klasycznego kremu z filtrem?

Wiem, wiem, wzmianki o słońcu, ciepłej pogodzie w tym sezonie wywołują wręcz agresję (no, może nie agresję, ale jeśli się zdarza to pewnie brak witaminy D się kłania, ale ja nie o tym). Drogerie dumnie poustawiały wszystkie kremy w jednym miejscu, ale młode mamy i właściciele delikatnych naskórków biegną do apteki, po coś leczniczego, hipoalergicznego, tak za 50-100 zł, Continue Reading

maseczka z drożdży

W poszukiwaniu maseczki idealnej

Stan urody to też stan zdrowia, no czy coś w tym stylu. Co cera to przyjaciel i wróg. (Szał! Dwa zdania na Tweetera i to już na samym początku wpisu! Jej, co będzie dalej!) Słońce, mrozy, smog, źle dobrany krem, alergie lubią stawiać pieczątki „tu byłem!” na czole, policzkach i nosie. Najwięcej do powiedzenia a propos wyglądu skóry twarzy (i nie tylko) ma gospodarka wewnętrzna (np. tarczyca), ale można jej stan wzmacniać i od zewnątrz przecież. Moje poszukiwania Continue Reading