Jak się pozbyć karaluchów

Jak się pozbyć karaluchów? Nawet jeśli mieszkasz w akademiku

Szczęśliwi ludzie nie spotykający na swej drodze karalucha!

W akademiku mieszkałam 5 lat i widziałam tam chyba wszelkie możliwe robactwo. Ich naloty na pokój, w którym mieszkałam, a wręcz dzielenie z nimi pokoju, doprowadzało mnie do wściekłości, smutku i zawstydzenia, bo razem z koleżankami stawałyśmy na głowie, aby je zniechęcić do pasożytowania w naszym pokoju. Nie wiedziałyśmy jak się pozbyć karaluchów skutecznie! Pamiętam noc, kiedy walczyłysmy z karaluchami i ich niepojętą liczbę wychodzącą z mikroszczelin. Tak, wiem – fuuuuj, ale takich scen się nie zapomina 😉 Continue Reading

szybkie zatrzymanie infekcji

5 dziwnych sposobów na uniknięcie i zatrzymanie infekcji

Żadnej magii, niekonwencjonalnych sposobów, zaklinania, odczyniania. Każdy opisany poniżej sposób na uniknięcie lub szybkie zatrzymanie infekcji jest poparty dowodami naukowymi (choć w dzisiejszym świecie wszystko można „udowodnić badaniami naukowymi”, czyż nie?), choć sposoby są naprawdę dziwne (linki do badań są na końcu tekstu)… Continue Reading

Jak odkazić buty?

Już wiem, że każdy but to potencjalna broń biologiczna.

Jak wspomniałam w poprzednim wpisie, zwykłe pranie, nawet w 30 stopniach, daje dobre rezultaty. Jednak buty, których nie upierzemy w pralce trzeba potraktować ze szczególną atencją.

Czy wobec tego mamy zacząć prać buty 2 razy w miesiącu? Nie. Continue Reading

Jak zrobić maść vaporub

Jak zrobić własną maść vaporub?

Maść vaporub jest bardzo fajną opcją i dla dzieci i dla dorosłych przy przeziębieniu. Kto używał, ten wie. Więc skoro ustaliliśmy, że rzecz jest całkiem fajna, to mam propozycję – zrób własną maść! Zabaw się w DIY-era 😉 Przepis jest bardzo prosty i podejrzewam, że przynajmniej część potrzebnych składników masz w domu. Continue Reading

rzeczy które chciałabym wiedzieć jako nastolatka

4 rzeczy, które chciałabym wiedzieć jako nastolatka

Z metodą kalendarzykową (żartlobliwie nazywaną „watykańską ruletką”) po raz pierwszy zetknęłam się w liceum, na zajęciach z wiedzy do życia w rodzinie. Jakoś tak to się nazywało. Prezentowana była jako jeden ze sposobów na antykoncepcję. W naszej kulturze ta metoda jest dość mocno stygmatyzowana – bo swoich zwolenników ma głównie wśród pobożnych katolików i…wegan. Nie będę pisać o jej skuteczności, moralności, skutkach ubocznych. Skupię się na czymś zupełnie innym. Continue Reading