Czym jest przeciekające jelito i dlaczego trzeba to leczyć?

W czym ono przeszkadza i jakie może mieć konsekwencje?

Jak sprawdzić czy ten problem dotyczy Ciebie?

Jak zapobiegać, a jeśli jelito jest nieszczelne, co z tym fantem zrobić?

Jeśli do tej pory nie dane Ci było spotkać się z opisem problemu przeciekającego jelita, możesz się zdziwić, że nieleczone z czasem może doprowadzić do bardzo poważnych stanów zapalnych jelit i chorób, o których będzie mowa poniżej. Przeciekające jelito jest stawiane w medycynie jako diagnoza cały czas za rzadko. Jeśli już, głównie przez lekarzy mających prywatne gabinety, praktykujących medycynę holistyczną. Niektórzy lekarze (eee większość?) negują istnienie tego schorzenia (serio). Jak zareagowałby Twój lekarz na to, że podejrzewasz u siebie nieszczelne jelito? Czy byłby skłonny powiedzieć Ci, że coś sobie pacjencie ubzdurałeś z tym jelitem?

Skoro nie można postawić diagnozy, jak więc to leczyć?

Nawet nie jest to bardzo skomplikowane. Grunt to silna wola, można to robić w zaciszu domowym. Tylko najpierw trzeba to rozpoznać. To też nie powinno przerastać średnio zainteresowanego własnym zdrowiem.

Mam zdrowe jelita, aż tu nagle…

Zdrowe jelita przepuszczają do krwi bardzo małe cząsteczki składników odżywczych, tych których nasz organizm potrzebuje. Jelito jest wysłane komórkami, które kierują przepustowością, „decydując” co nam się przyda, a czego zdecydowanie nie chcemy dłużej, taka sortownia, jak na taśmie. Niektóre składniki mogą podrażnić te komórki. Te zaś pod wpływem nieprzyjaznych substancji „rozluźniają” szczelne do tej pory ścianki i zaczynają przepuszczać do krwioobiegu cząstki, które podtruwają organizm. Przykład? Słynny dziś gluten może podrażniać komórki jelita, które w odpowiedzi produkują nadmierne ilości zonuliny, białka, które rozprasza śluzówkę jelit. Przez szczeliny między komórkami przedostają się toksyny, resztki niestrawionego pokarmu, drobnoustroje i wraz z krwią roznoszone są po całym organizmie. W zdrowej, normalnej sytuacji, te wszystkie nieszczęścia wywędrowałyby odbytem w niebyt.

Przyczyny nieszczelnego jelita

Gluten jest głównym winowajcą przeciekającego jelita. Mogą także szkodzić inne pokarmy, takie jak nabiał, cukier, alkohol, jedzenie GMO (jeśli masz wątpliwości co do GMO zajrzyj tutaj). Do przyczyn dołączyć trzeba toksyny (np. pochodzące ze środowiska, jedzenia lub papierosów, ale także leków, antybiotyków, sterydów), metale ciężkie, BPA z tworzyw sztucznych, zakażenia. Oraz stres.

Bardzo często przyczyną jest też przerost Candidy, obecność pasożytów jelitowych lub dysbakterioza (SIBO), która objawia się rozrostem bakterii jelita grubego w jelicie cienkim. Czyli problem polega na zaburzeniu równowagi bakteryjnej.

O glutenie słów kilka

przeciekające jelito

Ziarna zbóż zawierają sporą ilość substancji antyodżywczych (antyżywieniowych). Brzmi dziwnie? Nie tylko ziarna, ale też fasola, orzechy, rośliny strączkowe. W małych ilościach nie szkodzą, ale jeśli pszenica, czysty ryż, orkisz i soja znajdują się w każdym posiłku (a wymienione produkty zawierają te antyodżywcze składniki), to jelita mogą zareagować wprost proporcjonalnie.

Te substancje zawierają blokery zwane fitynianami i lektynami. Lektyny to białka, które wiążą cukry, są naturalnym systemem ochrony roślin, chronią je przed pasożytami i pleśnią. Więc dla roślin są super potrzebne, a dla ludzie nie, bo blokują wchłanianie składników odżywczych, witamin i minerałów. Komórki ściółki układu pokarmowego zawierają cukry, które rozbijają jedzenie. Lektyny „przyklejają się” do cukrowych komórek i powodują ich stan zapalny. Fermentowane i kiełkujące ziarna (np. miso) zawierają mniejsza ilość fitynianów i lektyn, przez co łatwiej trawi się takie pokarmy.

Przy nieszczelnym jelicie odstawienie glutenu to podstawa leczenia. Przede wszystkim pszenicy, ale najlepiej wszystkie produkty zawierające ten składnik odrzucić.

To o nabiale i cukrze nieco więcej

Kazeina A1 to składnik mleka krowiego, który także może prowadzić do przeciekającego jelita. Proces pasteryzacji niszczy enzymy odpowiedzialne za metabolizm laktozy, w rezultacie ten jest ciężki do strawienia. Jeśli decydujemy się na mleko, powinno być niepasteryzowane, zawierające kazeinę A2 (o A2 za chwilunię). Wtedy może być to mleko krowie, kozie lub owcze, ale uwaga. W Polsce nie spotkałam się z rozróżnianiem przez producentów mleka na typ A1 i A2.  Takie rzeczy na pewno w Australii i USA, ale też w Chinach. A2, jako jedyna w Europie, serwuje Wielka Brytania. Brak A2 w dzisiejszym mleku to efekt krzyżowania krów, w taki sposób, aby rodziły się bardziej mleczne jałówki. Doszło przez to do mutacji genetycznej, która zmieniła strukturę białek w mleku.

Chętnie się dowiem, jeśli w Polsce ktoś się zdobył na znakowanie produktu zawierające A2. Taki produkt siłą rzeczy powinien być droższy, nie dlatego, że bardziej hipsterski, ale dlatego, że powinien pochodzić od zwierząt doznających wolności na polanie i kąpieli słonecznych. Wierzę, że polska wieś jest nadal w stanie dostarczyć nam takiego mleka!

Cukier robi okrutne spustoszenie w naszych jelitach. Jest pożywką dla złych bakterii i karmi przerośniętą Candidę. Niekorzystne bakterie wytwarzają toksyny zwane egzotoksynami i niszczą zdrowe komórki, niszczą i niszczą, aż zrobią w jelicie dziurę.

Coś jeszcze? Tak, stres, toksyny i dysbioza

Nihil novi, ale stres, zwłaszcza przewlekły, osłabia układ odpornościowy (w 70-80% skoncentrowany w jelitach, ehhh). Jak sparaliżowany rycerz ma pokonać smoka, jak mu miecz wypada z ręki?

Każdego dnia mamy do czynienia z toksynami, pestycydami, herbicydami, spalinami. Okrutną trutką są antybiotyki, woda z kranu (chlor, fluor) i aspiryna.

Dysbioza, czyli zaburzona równowaga bakteryjna, może trwać już od narodzin, gdyż poród był cesarski albo naturalny, lecz matka miała niezdrowe jelita i prawidłowa flora bakteryjna nie została zaszczepiona. Wyżej wymienione instrumenty będą przyczyniały się do dysbiozy też.

Co dzieje się dalej?

Układ odpornościowy nie pozostaje niewrażliwy na tych najeźdźców. Rozpoznaje te wszystkie wspomniane rzeczy jako patogeny i atakuje je. Ta walka raczej nie pozostaje obojętna naszej uwadze. Zaobserwowano i opisano symptomy zmagań układu odpornościowego z patogenami pochodzącymi z nieszczelnego jelita.

Sprawdź czy, któryś z niżej wymienionych symptomów dotyczy Ciebie

  • Problemy trawienne, takie jak wzdęcia, biegunka, zespół jelita drażliwego
  • Alergie sezonowe, astma
  • Zaburzenia hormonalne, takie jak PMS (zespół napięcia przedmiesiączkowego) lub PCOS (zespół wielotorbielowatych jajników)
  • Zdiagnozowane choroby autoimmunologiczne, takie jak reumatoidalne zapalenie stawów, Hashimoto, toczeń, łuszczyca, celiakia
  • Rozpoznanie przewlekłego zmęczenia lub fibromialgia
  • Depresja, ADHD, lęk, ADD
  • Problemy skórne – trądzik, wypryski, trądzik różowaty
  • Przerost Candidy
  • Problemy z tarczyca
  • Częste przeziębienia
  • Alergie pokarmowe lub nietolerancje pokarmowe
  • Przybieranie na wadze

Lista jest dość długa i dotyczy bardzo wielu schorzeń, a tym samym bardzo wielu ludzi, naprawdę milionów, którzy nie są leczeni pod kątem uszczelnienia jelit, nie zdając sobie sprawy z tego, że ich problemy zaczynają się właśnie tam!

Jak to zdiagnozować

przeciekające jelito

Najprostszą metodą i to domową jest test buraczany. Wypijasz sok z buraka i obserwujesz mocz. W żadnym wypadku nie powinien być czerwony lub różowy. Jeśli przebija z niego kolor buraka, bierz się za swoje jelita.

Ale. Nawet jeśli test zostanie zaliczony pozytywnie i mocz nadal będzie słomkowy, to nie musi wcale oznaczać, że kwestia nieszczelnego jelita Ciebie nie dotyczy. Jeszcze nie otwieraj szampana. Bacznie się obserwuj, bo jeśli wymienione wyżej problemy dręczą Twą duszę i ciało, masz wątpliwości, a lekarz mówi, że jelita są zdrowe, pozostają Ci testy laboratoryjne.

Test na zonulinę lub laktozę

Zonulina kontroluje wielkość „otworów” w jelicie. Jej odpowiedni poziom sprawia, że otwory mają wystarczający rozmiar dla składników odżywczych. Poziom tego białka może zostać zaburzony i wtedy błony zaczynają się rozszczelniać. Dlatego jednym z rodzajów testu na przeciekające jelito jest badanie mierzące poziom zonuliny w surowicy krwi.

Kolejnym badaniem pozwalającym na ocenę przepuszczalności jelit jest sprawdzenie poziomu laktulozy i mannitolu. Testu dokonuje się na próbce moczu, 6 godzin po spożyciu obydwu cukrów.

Badanie IgG – nietolerancja pokarmowa

Jeśli podejrzewasz u siebie problem z przeciekającym jelitem, trzeba także koniecznie zidentyfikować pokarmy, które wywołują nietolerancje. Dlaczego to tak ważne? Przy nieszczelnym jelicie układ odpornościowy pracuje na najwyższych obrotach, produkuje mnóstwo przeciwciał i często reaguje negatywnie na jedzenie, które kiedyś nie wywoływało żadnych skutków ubocznych (zwłaszcza gluten i pasteryzowany nabiał).

Zazwyczaj łatwo jest się zorientować, gdy po wypiciu szklanki mleka brzuch się wzdyma, a na koniec wypuszcza gazy. Usunięcie z diety tych produktów jest niezbędne. Gorzej, gdy organizm nie dostarcza tak dosadnych informacji.

Taką informację da nam badanie krwi IgG.

Badanie kału

Badanie zweryfikuje poziom korzystnych i niekorzystnych bakterii, poziom jelitowego układu odpornościowego, ogólną kondycję jelit oraz sprawdzi stany zapalne. Kał powinien być też przebadany pod kątem pasożytów.

Badania kwasów organicznych (Organic acid test)

Przy nieszczelnym jelicie wchłanialność składników odżywczych jest zaburzona, prowadzi to do niedoborów witaminowych i/lub mineralnych. Uszkodzone mikrokosmki, które do tej pory stały na straży wchłaniania tylko tego co jest nam potrzebne, teraz mogą blokować absorbcję witamin lub minerałów, głównie witaminy B12, cynku i żelaza.

W Polsce badanie jest znane w kręgach dzieci z autyzmem, wykonywane już przez prywatne kliniki, są też instytucje, które próbki moczu wysyłają za granicę. W związku z tym jest dość drogie.

OAT sprawdza poziomy witamin, minerałów, aminokwasów, ich stosunek do tłuszczów, białka, węglowodanów, a także ilość antyoksydantów i bakterii. Badanie jest bardzo precyzyjne i kompleksowe, pozwala na określenie w jaki sposób, albo na ile efektywnie, organizm wykorzystuje składniki odżywcze.

Przeciekające jelito a mózg

Jest wiele przesłanek mówiących o powiązaniach autyzmu z nieszczelnym jelitem. W ich przypadku dieta bezglutenowa i beznabiałowa daje dobre rezultaty. Gluten i kazeina wpływają na mózg. Z tego samego powodu psychiczne problemy także łączy się z przeciekającym jelitem. Rodzice zgłaszają duże sukcesy w terapii po wprowadzeniu restrykcyjnej diety.

Leczenie przeciekającego jelita

Tam, da dam! W końcu dojeżdżamy do kwestii leczenia, więc jeśli nadal jesteś, chylę czoła wobec Twej cierpliwości. No dobra, to jak zakleić to jelito i być zdrowym?!

Anglosasi mówią o metodzie 4R – remove, replace, repair, rebalance.

Po pierwsze usuwamy jedzenie i czynniki, które uszkadzają jelita.

Po drugie zastępujemy  szkodliwe jedzenie zdrową bio żywnością.

Po trzecie naprawiamy wprowadzając niezbędne suplementy.

I po czwarte wprowadzamy probiotyki, czyli dobre bakterie równoważące florę jelitową.

Prościzna!

Co jeść?

Oto 5 ozdrowieńczych pokarmów, które trzeba wrzucić na listę:

Rosół na kościach zawiera dużo kolagenu i aminokwasów takich jak proliny i glicyny, które pomagają odbudować uszkodzone ściany komórkowe.  Takim rosołem stołować się trza regularnie i  przez kilka dni pod rząd.

Fermentowany nabiał (pochodzący od zwierząt karmionych trawą)  ze względu na dużą ilość probiotyków, które będą zaściełać się w jelitach.

przeciekające jelitoFermentowane warzywa, nie tylko kapusta i ogórki, ale cała plejada kolorowych, dostępnych i bardzo łatwych w „ukiszeniu”, także muszą znaleźć się w naszym jadłospisie. Osobiście polecam kiszone pomidory.

Produkty kokosowe także wspomagają leczenie jelit. Kwasy tłuszczowe, w które kokos jest bogaty, są lekkostrawne. Polecany jest zwłaszcza probiotyczny kefir kokosowy, świetnie wspomaga układ trawienny. Olej kokosowy, oczywiście nierafinowany, niech zagości w Twojej kuchni na dobre.

Kiełki są tanie i proste w hodowli. Nasiona chia, nasiona lnu, konopi są znakomitym źródłem błonnika, który wspiera namnażanie korzystnych bakterii. Kiełki sprzyjają wchłanianiu witaminy B12, żelaza, fosforu, magnezu i cynku.

Warzywa i świeże owoce – codziennie. W przypadku poważnego stanu przeciekającego jelita, warto zacząć od podgotowanych na parze warzyw i owoców, aby łatwiej się przyswajały.

Oprócz tego dietę zasilamy kwasami omega 3, pochodzącymi z dzikich ryb, kryla lub jagnięciny.

Tylko dieta uszczelni jelita? Suplementy

Dr. J. Axe poleca:

Probiotyki – była o nich mowa wyżej, aby dostarczać je w jedzeniu. Aczkolwiek pożywienie może nie być ich wystarczającym źródłem. A to najważniejszy suplement w walce z nieszczelnym jelitem, dlatego pijemy kefiry, kombuczę i przyjmujemy dobrej jakości suplement, który będzie zawierał 50 mln probiotyków. O tym jakich probiotyków szukać oraz o dodatkowych suplach poczytaj tutaj.

Enzymy trawienne pozwolą na całkowite strawienie pokarmów, dlatego przyjmuje się je przed posiłkiem.

L-glutamina jest aminokwasem o znakomitych właściwościach przeciwzapalnych. Organizm potrzebuje go w dużych ilościach, ale nie wytwarza go. Pomaga przy leczeniu wrzodów, usprawnia pamięć i koncentrację, poprawia trawienie i równoważy poziom cukru we krwi. Wielkie dobrodziejstwo! Glutamina pokrywa ściany komórkowe jelita i działa jak środek odstraszający. Dr Axe zaleca przyjmowanie 2-5 g dwa razy dziennie. Warto wiedzieć, że przyjmowany w dużej ilości może hamować wchłanianie miedzi, cynku, żelaza i witaminy B1.

Korzeń lukrecji pomaga przywrócić równowagę kortyzolu oraz poprawia wytwarzanie kwasu żołądkowego. Dba o prawidłową śluzówkę żołądka i dwunastnicy. Zioło szczególnie zalecane osobom, u których stres przyczynił się do osłabienia funkcji jelita. Ponadto zalecany jest przy refluksie.

Kwercetyna uszczelnia barierę jelitową, zmniejsza ilość uwalnianej histaminy, co jest dość powszechną sprawą przy nietolerancji pokarmowej. Badania wykazują jej skuteczność w leczeniu wrzodziejącego jelita grubego.

Już prawie koniec. Candida – krótko    

Przerośnięta Candida daje o sobie znaki identyczne lub niemal zbieżne z opisanymi tutaj symptomami dotyczącymi nieszczelnego jelita. Panie dodatkowe mogą zaobserwować drożdżowe infekcje pochwy. W procesie metabolizmu ten drożdżak wpuszcza do krwiobiegu ok. 80 toksyn, dlatego uczucie poirytowania, zmęczenia, depresji u ludzi z Candidą jest powszechne.

Candida uwielbia cukier, jak to drożdżak, więc wyeliminowanie go z diety to jest podstawa. Często towarzyszy wręcz uzależnienie od cukru, bo pasożyt woła, błaga, szantażuje. Także pokarmy bogate w węglowodany powinny iść w odstawkę. Dieta powinna opierać się na warzywach, orzechach, nasionach, dobrych tłuszczach. Kluczowe jest dostarczanie dobrych bakterii w kiszonkach i suplementach. Pozbywamy się wszelkiej chemii, pachnące mydła, perfumy, środki czystości, to wszystko u osób z przerośnięta Candidą często wywołuje alergie.

Ku pokrzepieniu

Jeśli to o czym mówią światli ludzie, a ja tylko przytaczam ich mądrość za pośrednictwem tego wpisu, przerasta Cię, a czujesz, że przeciekające jelito to nie jest czcze gadanie w Twoim przypadku, zacznij od wyeliminowania gluten i nabiału i włączenia probiotycznego żarcia. Nie oczekuj efektów po 2 dniach. Daj sobie przynajmniej miesiąc i zobacz czy cokolwiek się zmieniło.

Podobało się? Kciuk w górę i biegusiem na mój profil na FB! : )

Lub dodaj mój blog do obserwowanych na Bloglovin! Lub Feedly 

 

Źródła 1234

Wyjaśnienie w celu uniknięcia nieporozumienia

Wszystkie informacje znajdujące się na tym blogu tworzone są na podstawie wysokojakościowych źródeł, mają wartość jedynie poznawczą. Jeśli decydujesz się na wprowadzenie w życie którejkolwiek porady (cieszę się), robisz to na swoją odpowiedzialność (bo z natury tacy jesteśmy). Nie jestem lekarzem, dlatego wykorzystując informacje znalezione na olchasosnowa.pl, konsultuj się  z lekarzem lub farmaceutą. Ja mam jedynie inklinacje ku znachorsku, a ci jak wiadomo, pogrążeni zostali na kartach starożytnych ksiąg.

(Visited 10 875 times, 4 visits today)
Podobało się? Podziel się tym tekstem z innymi 🙂

4 Replies to “Czym jest przeciekające jelito i dlaczego trzeba to leczyć?”

  1. Bardzo ciekawy artykuł i wyjątkowo „zgrabnie” napisany. Zaciekawiła mnie historia z jelitami, bo odkąd sięgnę pamięcią (mam 55 lat) zawsze po barszczyku siusiałam na różowo i byłam przekonana, że to norma. Dzięki za uświadomienie.

  2. No niestety ale test buraczany to bujda. Sama w niego „wierzylam” ale książka „Polski przewodnik Paleo” otworzyła mi oczy 😃 Pisze o tym w ostatnim wpisie „Jak mama liska spaliła buraka”

    1. Jak się ma ciągle wzdęcia, ewidentne problemy trawienne, to nawet test buraczany nie jest potrzebny, żeby stwierdzić, że jelita przeciekają

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *