14 października 2016 Olcha Sosnowa

Ciąża, oczekiwanie, przeżywanie, planowanie. Wiadomo. Na myśl o depresji poporodowej ogarnia Cię chichot. Kobiety są nienormalne. Rodzi się dzieciątko, wyśnione, wymarzone, wymodlone i masz go nie chcieć? E? Do tego nie możesz sobie poradzić nie tylko z emocjami, ale z ciałem, które uparcie odmawia posłuszeństwa. Nie jesteś sobą? Jakie depresja ma podłoże? Po porodzie poziom estrogenów i progesteronu waha się dramatycznie. (więcej…)

2 września 2016 Olcha Sosnowa

Ostatnio omega 3 przewija się w każdym poście. Bo i w kontekście higieny mózgu i kobiet karmiących i łuszczycy, ten kwas tłuszczowy wystąpił. Świadczy to niewątpliwie o jego potędze, o wspaniałych właściwościach i nieodzowności wzbogacania nim diety (a nie o moim spaczeniu tym składnikiem odżywczym). Omega 3 to nie tylko ryby i suplementy! Możemy je przyjmować w pokarmach roślinnych, (więcej…)

31 sierpnia 2016 Olcha Sosnowa

Wiele ciężarnych kobiet nie dostarcza sobie i dziecku właściwych ilości kwasów omega 3. Odpowiada on za rozwój systemu nerwowego płodu i jego niedobór może być przyczyną zaburzeń emocjonalnych (ADHD, autyzm), układu immunologicznego czy trudności z nauką. Odpowiednie dawki omega 3 chronią przed przedwczesnym porodem. A przyszła mama? Kwasy omega 3 pomagają w zwalczaniu depresji w czasie ciąży, która atakuje pod naporem hormonalnych burz i zawiej. Badania wykazały, że (więcej…)

30 sierpnia 2016 Olcha Sosnowa 2Comment

Oczywiście, że zdarzyło Ci się zapomnieć. Zdarza się każdemu. Niby nic wielkiego. Kiedy jednak zacząć się martwić i zastanawiać czy przypadkiem nie wpadł do nas w odwiedziny dziadek z Niemiec (Herr Alzheimer)? Co można zrobić, aby wzmocnić swoje szare komórki i czego unikać? Do ściągnięcia test, który może wykryć Alzheimera na długo przed tym zanim zostanie oficjalnie zdiagnozowany! (więcej…)

18 sierpnia 2016 Olcha Sosnowa 2Comment

Szacuje się, że 2% ludzkości ma łuszczycę, 4-6% populacji w samych USA. Ta ogromna ilość osób jest dobrze stargetowana przez przemysł farmaceutyczny. A że jest to choroba dziedziczona (ale też klasyfikowana jako autoimmunologiczna), nie można się jej do końca pozbyć (więc tym bardziej big pharma zaciera ręce). Rozwój choroby zależy jednak od wielu czynników środowiskowych, takich jak stres i infekcje, w ogromnej mierze dieta, leki przyjmowane na inne schorzenia, antybiotyki. (więcej…)