Dlaczego zostałam lewaczką i co ma z tym wspólnego optymalizacja prądu?

Witajcie Zaczadzeni. Wy z Warszawy i Śląska, z miast i wsi. Tak, ze wsi też. Wszyscy mędzą o smogu i zanieczyszczeniu? I dobrze, nareszcie! Ja też w tym temacie milczeć nie mogę. Tym bardziej, że jestem w temacie nawrócona. Choć już nie nowonawrócona. Ocieplenie klimatu miałam za nadmuchany, zielony frazes, służący do wyciągania pieniędzy z różnych funduszy przez ekoterrorystów. [edit 12.2018] Trochę się jednak z tego kasy ukręca. Więc powyższe zdanie unieważniam, acz zostawiam, jako przykład ewolucji poglądów 🙂

Ocieplenie klimatu to sprawa każdego z nas. BEZ WYJĄTKU KAŻDEGO. A czy optymalizacja prądu ma coś z tym wspólnego?

Koszty środowiskowe

Niemal 70% domów jednorodzinnych w Polsce grzeje się węglem, używając do tego przestarzałych pieców kopciuchów, a spalany węgiel jest marnej jakości (w Polsce sprzedawane są już muły węglowe, które nie zasługują nawet na miano paliwa, a eko groszek z eko nie ma nic wspólnego, to okropny syf). Właśnie dlatego spalanie węgla jest główna przyczyną zanieczyszczeń powietrza w naszym kraju. Koszty środowiskowe są ogromne: to emisja CO2, tlenków siarki, tlenków azotu, metali ciężkich (ołów, arsen, kadm, rtęć – skrajnie szkodliwa i inne), chloru, fluoru, metanu, pierwiastków promieniotwórczych, aerozoli, pyłów, dioksyn, furanów, rakotwórczych związków organicznych, a także odpady górnicze, żużle i popioły. Boli głowa.

Prąd

Produkcja energii elektrycznej w Polsce opiera się w głównej mierze na węglu. OZE rozwija się u nas za wolno, głównie przez monopol koncernów energetycznych i braki prawne popychające zieloną energię w nasze gniazdka. Skoro tymczasem węgiel, to może by tak zużywać mniej prądu? Mniej = taniej = mniej spalonego węgla.

Jak wygląda Twoje zużycie prądu? Ten prosty w obsłudze kalkulator pozwoli ocenić Twój wpływ na środowisko, mierząc między innymi zużycie prądu.

Temat optymalizacji prądu jest prosty, daje efekty od ręki i to jest coś co zrobić może każdy. Każdy. Bo jeśli chcesz zmienić świat to? No właśnie, trzeba zacząć od siebie.

Audyt i optymalizacja prądu

Zamień się na jeden wieczór w audytora. Może się okazać, że bez szczególnego wysiłku zmniejszysz zużycie energii o 30%, a nawet 50%. Bez wyrzeczeń, bez zmiany stylu życia czy kosztownych inwestycji. Jak to zrobić?

optymalizacja prądu

Zacznij od wymiany żarówek. Żarówka żarowa to mały grzejnik – zamienia w światło tylko 5% pobranej energii, lampy LED nawet 40%. Są droższe, ale zdecydowanie bardziej opłacalne. Wymiana może kosztować kilkadziesiąt złotych, ale oszczędność na rachunku będzie zauważalna po sezonie. LEDy to inwestycja, nie fanaberia (choć z drugiej strony toczą się wokół niej dyskusje dotyczące emitowanego przez nie światła na zdrowie…). Tradycyjną żarówkę zostaw tam, gdzie świeci się krótko, np. w piwnicy. Żarówki powinny mieć odpowiednią lokalizację, inaczej mówiąc należy dopilnować, by nie oświetlały wnętrza żyrandola lub sufitu. Wymiana żyrandola także może się szybko zwrócić.

Lodówkę postaw w chłodnym miejscu, odsuń od ściany, tak by chłodziła się wydajniej. Nie dopuszczaj do zaszronienia, nie gap się na otwartą na oścież lodówkę przez 5 minut, wyjęte z zamrażalnika rzeczy rozmrażaj w lodówce.

Odkurzając zmniejszaj moc podczas czyszczenia parkietu, wykonuj czynność w tempie, nie gramoląc się i nie oglądając przy tym tv.

Zmywarka, pralka? Tryb eko. Cała pełna.

Telewizor, monitor, komputer, telefon – przyciemnij obraz (30% mniejsze zużycie energii).

Gotuj rzeczy, które nabrały temperatury pokojowej, wyjmuj je wcześniej z lodówki. Przykrywaj garnki i patelnie.

Piekarnik wyłącz kilka minut przed końcem pieczenia (i nie otwieraj drzwiczek). Dopiecze się, bez obaw.

Czajnik elektryczny – gotuj tylko tyle wody ile faktycznie potrzebujesz.

Żelazko – prasuj zdecydowanie i szybko.

Eliminacja trybu czuwania. Wiele urządzeń pobiera sumarycznie więcej energii podczas czuwania niż w stanie faktycznego użytkowania. Pomyśl o wszystkich święcących punkcikach, które pobierają tych kilka watów. Jeśli urządzeń jest kilka lub kilkanaście, sprzęty te stają się wampirami energetycznymi. Telewizor, wieża, dvd, tuner cyfrowy, odbiornik telewizji satelitarnej, rutery, komputery, monitory, modemy, wi-fi, zegarki z radiem. Listwa z wyłącznikiem i Twoja determinacja może przynieść kolejne oszczędności. Mało motywujące? Wetknij do listwy miernik zużycia prądu, widząc marnujące się kilkadziesiąt watów na świecącą lampkę, szybko przyswoisz sobie nawyk wyłączania.

Po dokładniejsze instrukcje dotyczące domowego (i nie tylko) audytu energii odsyłam do książki Marcina Popkiewicz Rewolucja energetyczna. Ale po co? Pan Popkiewicz to niezmordowany rycerz i unikat. Możesz dowiedzieć się co w Twojej chacie (i/lub firmie) zużywa najwięcej prądu. Z pomocą specjalnego miernika zobaczysz kto jest największym złodziejaszkiem w Twoich czterech kątach. Może zostaniesz audytorem, zajmiesz się tym profesjonalnie? Bez żartów, takie firmy działają już w innych krajach.

Co zrobiłam? Wymieniłam żarówki. Powyższe porady wprowadziłam w życie, wszelkie wtyczki wyciągam jak nawiedzona. Był u mnie kolega z miernikiem.

optymalizacja prądu

Co z tym lewactwem?

Przykro mi jest, kiedy słyszę, że ludzie nastawieni prawicowo wyszydzają ocieplenie klimatu, a nawet wyczuwalny gołym okiem smog. Tak jakby specjalnie na przekór lewicy, tylko po to, aby się nie zgodzić i zająć inne stanowisko. [edit 12.2018] Takie tam banialuki 😉

Tu i tam wrzucam moje prywatne didaskalia, i jeśli ktoś czyta uważnie 🙂 to wie, że jestem konserwatystką, co mi nie przeszkadza być lewaczką w kwestii ocieplenia klimatu i zanieczyszczenia środowiska. Bo to nie jest tylko problem lewicy. To nie jest wyssana baśń. To się dzieje. Nie chce zarzuć jakimś utartym frazesem, ale kurde muszę. Smog to wynik spalania paliw kopalnych, które powodują ocieplenie klimatu. Spraw, aby świat, który zostawiasz swoim dzieciom był bezpieczny. To nie prośba, to konieczność.

Uff. Jak tam powietrze w okolicy? Co robicie, aby walczyć ze smogiem? Jak widzicie opcję audytu, macie już to za sobą czy dopiero w planach?

Podobało się? Kciuk w górę i biegusiem na mój profil na FB! : )

Źródła Marcin Popkiewicz Rewolucja energetyczna

Wyjaśnienie w celu uniknięcia nieporozumienia

Wszystkie informacje znajdujące się na tym blogu tworzone są na podstawie wysokojakościowych źródeł, mają wartość jedynie poznawczą. Jeśli decydujesz się na wprowadzenie w życie którejkolwiek porady (cieszę się), robisz to na swoją odpowiedzialność (bo z natury tacy jesteśmy). Nie jestem lekarzem, dlatego wykorzystując informacje znalezione na olchasosnowa.pl, konsultuj się  z lekarzem lub farmaceutą. Ja mam jedynie inklinacje ku znachorsku, a ci jak wiadomo, pogrążeni zostali na kartach starożytnych ksiąg.

(Visited 304 times, 1 visits today)
Podobało się? Podziel się tym tekstem z innymi 🙂

4 Replies to “Dlaczego zostałam lewaczką i co ma z tym wspólnego optymalizacja prądu?”

  1. Żelazka używam mało, natomiast walczę z dziećmi o gaszenie świateł. Co do żarówek to nie mogę się połapać w tym wielkim (za wielkim) wyborze w sklepach… Ledy, halogeny, świetlówki… tańsze, droższe, które lepsze? Z tego co piszesz ledy to dobry wybór. Z kolei czajnik to u nas kość niezgody bo też walczę żeby nie gotować litra wody kiedy chce się jedną herbatę zrobić 🙂

    1. Według Popkiewicza (ufam mu) ledy to najlepsza opcja. Z tego co kojarze droższe będą od znanych producentów i te z większą mocą (dające jaśniejsze światło). Jeśli chcecie powymieniać poczytajcie na forach co naród mówi o ledach i czym się przy wyborze kierować 🙂

  2. Hej. Dzięki za wpis. Chcę dodać że od jakiegoś czasu jest aplikacja na smartfony za pomocą której można szybko przesłać do lokalnego urzędu informacje m.in. o zanieczyszczeniu powietrza czy „dzikich” wysypiskach, nazywa się LocalSpot – polecam! 🙂

    Poza tym, warto w gotowaniu przerzucić się na szybkowar – najprostsze modele są już trochę ponad 50 zł a na pewno poniżej 100 zł a zwraca się w 4-5 miesięcy (na gazie, z prądem pewnie szybciej) i zyskuje się więcej czasu (chociaż UWAGA krócej się gotuje ale wymaga przez pierwsze minuty SZCZEGÓLNEJ uwagi żeby nie doszło do wybuchu!).

    Ostatnią sprawą dla wszystkich którzy nie lubią być zaskakiwani wysokością rachunku za prąd (i krótkim terminem spłaty jak i dużymi opłatami za spóźnienia), niech zastanowią się nad wymianą licznika na przedpłatowy – wielu operatorów umożliwia również obsługę wielostrefową!).

    /Dzieci potrzebują światła, i akurat przy LEDach lepiej jak nie będą co chwila gaszone, zwłaszcza zimą przyda się jak najwięcej światła 😀

    1. Hej Bogdan! Jakie fajne rady! Mam szybkowar, którego używa głównie mój mąż, a ja… mam traumę, bo mi raz trochę eee wybuchł. Nigdy nie słyszałam o liczniku przedpłatowym, brzmi ciekawie. No i instaluję sobie Local Spot i życzę powodzenia z tym projektem! 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *